Menu

pisanie na puszczy

teksty własne, osobiste, jak to nazywał Hrabal mówienie rzeczy, których głośno się nie mówi

jakby Anatewka

zmordoru

Małemu człowiekowi wydaje się, że świat jest piękny idyllicznie. Gdy zaczyna poznawać historię okolicy, bliższej i dalszej, dowiaduje się o okropnościach. O ludziach zabitych przez innych ludzi. Dzieje zacieśniają krąg wokół, duszą trupim zapachem, s... więcej

pod materacem

zmordoru

Stałaś skrywając się za firaną. Ulicą defilowali, jakby od zawsze byli u siebie. Jakby te głupie 20 lat nic nie znaczyło. Nie zeszłaś na dół, by euforią nieskrywaną bądź udawaną wybuchnąć. Kwieciem mundur obsypać. Pozostało Ci skrywanie. Łzy płynęły ... więcej

monokolor

zmordoru

Chciał właśnie tą. Ich trzepot na wietrze, wrażenie najpierwsze, ciągle tkwił mu pod powiekami, wyciągał ku nim ręce, nie potrafił wtedy inaczej wyrazić, więc wyciągał ręce. Teraz, zapytany: którą? bez wahania sięgnął po ten pojedynczy kolor. Esencję... więcej

30 i 31 grudnia

zmordoru

O przedświcie zdyszany pędem na pociąg. Jak wykręcić się sztampie relacji z weekendowego wypadu jakich tysiące/miliony? Dzień wynurza się z szarości i rozbłyskuje zwolna. Szron i świeży śnieg, pobłyskuje wszystko. Wychodzi z okien i raduje, gdy mija.... więcej

Pan Prezydent kolęduje

zmordoru

Blog to trochę i dziennikarstwo obywatelskie, jak też kronika. Z obu tych przyczyn odnotowuję to wydarzenie. Najpierw było enigmatyczne ogłoszenie parafialne: „Wyjątkowo w tym roku od poniedziałku 20 listopada do 7 grudnia w bazylice będzie trw... więcej

© pisanie na puszczy
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci